We wczorajszej notce pisałem o wywoływaniu i skanowaniu filmów. Dzisiaj pierwsze efekty świeżo zeskanowanego filmu Ilford FP4+ . Ale nie o film tu idzie, a obiektyw. Zaopatrzyłem się całkiem niedawno w radzieckie szkło Kalejnar 150/2,8. - ciężko się tym trochę ustawia ostrość, co niestety widać na poniższych zdjęciach. Ciemny wizjer w Kievie, niezbyt wyraźnie widoczny klin, a do tego dochodzi waga całego zestawu. Ale za to jakie piękne miękkości, jaki bokeh śliczny. Zapraszam - jeszcze nie wszystko zeskanowane, więc to nie ostatnie słowo w tym temacie.
ilm: Ilford FP4+, wołanie R09, 1+50
Tuesday, September 11, 2012
Portret
Posted by
Unknown
at
7:40 AM
Labels:
1+50,
analogowa,
artystyczny,
czarno-biale,
fotografia,
fotograficzny,
fotopracownia,
ilford,
Ilford FP4+,
jacek taran,
negatyw,
portret,
portretowa,
sesja portretowa,
skanowanie,
wołanie R09,
zdjęcia





0 comments:
Post a Comment