Nie wiem, kiedy uda mi się przejrzeć i przerobić te setki zdjęć z naszego tygodniowego pobytu w Londynie. Na razie zapowiedź, niebawem będzie reszta.
Niemniej jednak już teraz ogromne podziękowania dla:
Ani - za zaproszenie oraz noce przy winie, wódce i whisky.
Kasi - za opiekę i malowanie motylków.
Niny - za naleśniki i łóżko! :)
Monday, January 25, 2010
Londyn rodzinnie - zapowiedź.
Posted by
Unknown
at
2:18 PM
Labels:
anglia,
fotograf Jacek Taran,
fotografia czarno-biała,
fotoreportaz,
londyn



0 comments:
Post a Comment